Pan wybaczy, muszę zapytać żonę! Zgoda małżonka w transakcjach M&A.

W Polsce działa już ponad 3 mln podmiotów, prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Choć wspomniana forma prawna kojarzy się głównie z osobami samozatrudnionymi oraz przedsiębiorcami, których skala działalności jest niewielka, rzeczywistość gospodarcza pokazuje, iż często jest to mylne wrażenie. Owa grupa obejmuje bowiem także prężnie działające firmy, generujące wysokie przychody. Nic więc dziwnego, że podmioty te często są obiektem zainteresowania inwestorów, a prowadzone przez nie przedsiębiorstwa – przedmiotem transakcji M&A. Specyfika formy prawnej, jaką jest jednoosobowa działalność gospodarcza, powoduje, że choć przy stole negocjacyjnym usiądą przedsiębiorca oraz inwestor, dla zawarcia samej umowy może być konieczne zaangażowanie jeszcze jednej osoby, a mianowicie małżonka przedsiębiorcy.

Majątek wspólny a majątek osobisty

Majątek przedsiębiorstwa prowadzonego w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, to tak naprawdę majątek samego przedsiębiorcy. Ten zaś może być objęty wspólnością majątkową małżeńską. Wspomniany ustrój majątkowy – co do zasady – powstaje pomiędzy małżonkami z chwilą zawarcia małżeństwa i obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. Majątek ten obejmuje także przedmioty nabyte w zamian za składniki majątku wspólnego, a także (choć nie wyłącznie) dochody z działalności zarobkowej małżonków, dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków.

Obok majątku wspólnego każdy z małżonków posiada również swój majątek osobisty, do którego należą składniki wymienione w przepisach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – m.in. majątek nabyty przed powstaniem wspólności ustawowej, a także nabyty w drodze dziedziczenia, zapisu lub darowizny. Majątkiem osobistym małżonka są również przedmioty majątkowe otrzymane w zamian za składniki majątku osobistego.

Sam fakt, iż biznes prowadzony jest wyłącznie przez jednego z małżonków, nie przesądza zatem jeszcze, że przedsiębiorstwo jest jego wyłączną własnością. Jeżeli bowiem w małżeństwie obowiązuje wspólność majątkowa, nie jest wykluczone, że składniki majątkowe wykorzystywane w tej działalności są – w istocie – wspólną własnością życiowych partnerów. Taki stan rzeczy może natomiast wiązać się z koniecznością uzyskania zgody „drugiej połówki” na dokonanie transakcji.

Kiedy konieczna jest zgoda małżonka?

Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przewidują zamknięty katalog czynności dotyczących majątku wspólnego, których dokonanie wymaga współdziałania małżonków. Zgoda drugiego małżonka jest bowiem konieczna do:

  1. zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia nieruchomości lub użytkowania wieczystego, jak również do oddania nieruchomości do używania lub pobierania z niej pożytków,
  2. zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia budynku lub lokalu,
  3. zbycia, obciążenia, odpłatnego nabycia i wydzierżawienia gospodarstwa rolnego lub przedsiębiorstwa,
  4. darowizny z majątku wspólnego, z wyjątkiem drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych.

Nietrudno zauważyć, że trzy pierwsze punkty dotyczą prawie każdej transakcji M&A, przybierającej formę tzw. asset deal (transakcji, której przedmiotem jest przedsiębiorstwo lub składniki majątkowe wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej). Jeżeli zatem po drugiej stronie stołu negocjacyjnego znajduje się osoba fizyczna, warto dowiedzieć się, jaki ustój majątkowy panuje w jej małżeństwie i zadać owo niewygodne pytanie: „a co na to wszystko Pana/Pani mąż/żona?”. Jeżeli w małżeństwie sprzedającego panuje ustrój rozdzielności majątkowej lub mimo istnienia wspólności, przedsiębiorstwo lub nieruchomość wchodzi wyłącznie do jego majątku osobistego, okoliczność ta powinna znaleźć swoje odzwierciedlenie w postaci stosownych oświadczeń i zapewnień sprzedającego. Warto także zweryfikować prawdziwość wspomnianych twierdzeń, poprzez sprawdzenie treści wpisu danego przedsiębiorcy w CEIDG, czy też treści zapisów w księgach wieczystych.

Małżonek może wyrazić zgodę zarówno przed dokonaniem czynności przez swojego partnera, jak i po jej dokonaniu (w takim przypadku zgoda będzie miała moc wsteczną od daty transakcji). Jeżeli natomiast chodzi o formę zgody, powinna ona odpowiadać tej zastrzeżonej dla dokonywanej czynności prawnej, której zgoda dotyczy. Jeżeli więc przedmiotem transakcji jest przedsiębiorstwo, zgoda powinna zostać wyrażona w formie pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym, chyba że elementem owego przedsiębiorstwa jest nieruchomość. W takim przypadku akceptacja małżonka powinna przybrać formę aktu notarialnego. Z praktycznego punktu widzenia warto zatem rozważyć włączenie oświadczenia partnera do treści samej umowy inwestycyjnej.

Brak zgody… i co teraz?

Celem omawianej instytucji prawnej jest oczywiście ochrona istotnych składników majątku wspólnego przed niegospodarnością jednego z małżonków. Dlatego też sprzeciw życiowego partnera strony – co do zasady – przekreśla możliwość sfinalizowania transakcji. Oponujący małżonek będzie ponadto uprawniony do wystąpienia do sądu z powództwem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego pomiędzy inwestorem i sprzedającym. Dobrą praktyką jest zatem ustalenie stosunku małżonka kontrahenta do planowanej transakcji możliwie jak najwcześniej, aby ewentualny impas w tym zakresie nie przekreślił wielomiesięcznych negocjacji.

Cóż jednak zrobić, gdy zgody nie było, bo tej „drugiej połówki” po prostu nikt nie zapytał o zdanie? W takim przypadku skuteczność umowy zależy od jej potwierdzenia przez małżonka strony. Warto zaznaczyć, że druga strona może wyznaczyć małżonkowi, którego zgoda jest wymagana, odpowiedni termin do potwierdzenia umowy. Dopiero brak potwierdzenia lub odmowa udzielenia zgody w tym terminie powoduje nieważność kontraktu. Tutaj jednak ustawodawca wychodzi naprzeciw inwestorom, przyznając im ochronę prawną na równi z osobami, które w dobrej wierze dokonały czynności prawnej z osobą nieuprawnioną do rozporządzania prawem. Innymi słowy inwestor nabywa własność przedmiotu transakcji z chwilą jego objęcia w posiadanie, chyba że działa w złej wierze. Należy przy tym wskazać, że w omawianym przypadku pojęcie dobrej wiary oznacza taki stan świadomości danej osoby, w którym ma ona błędne, ale usprawiedliwione okolicznościami przekonanie o braku konieczności uzyskania zgody małżonka na dokonanie transakcji. Dobrą wiarę wyłącza nie tylko świadomość, że zgoda ta jest konieczna, ale także sytuacja, gdy brak tej świadomości jest wynikiem niedbalstwa lub niezachowania wymaganej w danych okolicznościach staranności. Tym samym, jeżeli sprzedający twierdzi, że dla powodzenia transakcji nie ma konieczności uzyskania zgody małżonka, twierdzenie to powinno znaleźć odzwierciedlenie w treści umowy inwestycyjnej, w postaci stosowanego oświadczenia i zapewnienia. Pominięcie tej okoliczności może bowiem prowadzić do wniosku, że inwestor nie dochował należytej staranności w celu ustalenia, czy zgoda, o której mowa, jest konieczna dla dokonania transakcji.

A co gdy sprzedaje udziały?

Na transakcje typu share deal, których przedmiotem są akcje, udziały lub inne jednostki uczestnictwa w spółkach – co do zasady – nie ma obowiązku uzyskania zgody małżonka. Nie oznacza to jednak, że omawiane zagadnienie owych transakcji w ogóle nie dotyczy. Warto bowiem wskazać, że jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, druga strona umowy może żądać zaspokojenia swoich roszczeń także z majątku wspólnego małżonków. W przeciwnym wypadku możliwość ta jest ograniczona do żądania takowego zaspokojenia z majątku osobistego, wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z przysługujących mu praw własności intelektualnej.

Należy zatem stwierdzić, iż zgoda małżonka może okazać się istotnym elementem transakcji M&A, dokonywanej z osobą prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą. Jej brak może bowiem negatywnie wpłynąć na powodzenie całego procesu. Jeżeli natomiast nasz kontrahent utrzymuje, że taka zgoda nie jest potrzebna, warto kwestię tę uwzględnić w oświadczeniach składanych przez niego w umowie lub objąć ją badaniem przed transakcją. Zgoda małżonka powoduje także rozszerzenie odpowiedzialności strony także na majątek wspólny małżonków. Tym samym warto rozważyć uzyskanie takiej zgody także przy transakcjach, do których nie jest ona wymagana przez przepisy prawa.

Marek Pawlak

Marek bierze udział w projektach z zakresu transakcji kapitałowych. Świadczy pomoc prawną w sprawach w obszaru prawa spółek handlowych oraz prawa cywilnego. Aplikant radcowski. Absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Członek zespołu specjalistycznego do spraw firm rodzinnychi współautor książki „Przyszłość mojej firmy”. Autor publikacji dotyczących zagadnień z zakresu prawa spółek handlowych w prasie fachowej. W 2014 roku dołączył do zespołu doradztwa prawnego Grant Thornton.

Zobacz także

Skomentuj