Samochód osobowy w firmie – objaśnienia podatkowe Ministra Finansów

W ostatnich dniach oczy całego świata zwrócone są ku wydarzeniom związanym z rozprzestrzenianiem się choroby Covid-19. Także polskie władze intensywnie pracowały nad wprowadzaniem z jednej strony restrykcji mających na celu przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2, z drugiej strony nad opracowaniem wsparcia dla przedsiębiorców w ramach tzw. tarczy antykryzysowej. W tym trudnym dla wszystkich czasie Ministerstwo Finansów wydało 9 kwietnia objaśnienia podatkowe dotyczące wykorzystywania samochodu osobowego w prowadzonej działalności gospodarczej. Pomimo, że temat ten jest poza spectrum zdarzeń z ostatnich tygodniu, warto prześledzić zalecenia Ministra Finansów w zakresie używania samochodów w firmie. Skutki podatkowe związane z używaniem samochodów osobowych na potrzeby działalności gospodarczej budzą bowiem wiele wątpliwości i problemów przedsiębiorców.

Samochód osobowy w firmie – ograniczenia kosztów

Już od ponad roku obowiązują znowelizowane przepisy ustawy PIT i ustawy CIT wprowadzające szereg zasad podatkowego rozliczania kosztów z tytułu nabycia, wykorzystywania, eksploatacji oraz zbycia samochodów osobowych wykorzystywanych na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej. Wprowadzone zmiany polegają w szczególności na:

  • ograniczeniu możliwości zaliczania do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych w części ustalonej od wartości samochodu przewyższającej kwotę 150 000 zł (a w przypadku samochodu elektrycznego – 225 000 zł);
  • ograniczeniu możliwości zaliczania do kosztów uzyskania przychodów składek na ubezpieczenie samochodu osobowego w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 000 zł pozostaje do wartości samochodu przyjętej dla celów ubezpieczenia;
  • określeniu do 150 000 zł (w przypadku samochodów elektrycznych do 225 000 zł) kwoty limitu opłat zaliczanych do kosztów podatkowych wynikających z umowy leasingu, umowy najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze;
  • braku możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych 25% poniesionych wydatków z tytułu kosztów eksploatacji samochodu osobowego używanego zarówno na potrzeby działalności gospodarczej, jak i do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą;
  • określeniu zasad związanych ze sprzedażą samochodu osobowego, w tym dotyczących ustalania wysokości kosztów uzyskania przychodów przy sprzedaży samochodu osobowego będącego środkiem trwałym.

Wprowadzone przepisy budziły wątpliwości interpretacyjne, co potwierdza m.in. ilość składanych wniosków o wydanie interpretacji indywidualnych przez podatników w zakresie rozliczania wydatków związanych z używaniem samochodów osobowych. Ustawodawca nie zdefiniował m.in. takich pojęć jak „wartość samochodu”, „ubezpieczenie samochodu osobowego” (kluczowe pojęcia dla ustalenia wysokości limitu wydatków na samochód osobowy, które mogą być zaliczane do kosztów podatkowych), czy chociażby, jakie wydatki należy uznać za wydatki związanie z używaniem samochodu osobowego.

Usługi pomocowe w obliczu koronawirusa znajdziesz tutaj. 

Objaśnienia podatkowe Ministra Finansów

Wychodząc naprzeciw podatnikom, Minister Finansów zebrał dotychczas pojawiające się wątpliwości podatników i w formie objaśnień podatkowych zinterpretował „nieostre” przepisy. Dla przedsiębiorców jest to o tyle korzystne, że w razie wątpliwości co do stosowania regulacji dotyczących samochodów osobowych, zastosowanie się do wytycznych wskazanych w objaśnieniach Ministra Finansów powoduje, że podatnik uzyskuje ochronę prawną taką samą, jak gdyby uzyskał interpretację indywidualną.

Poniżej zwracam uwagę na punkty wyjaśnień Ministra Finansów odnoszące się do kwestii, które w praktyce budziły największe wątpliwości podatników.

Sprzedaż samochodu osobowego – limit wydatków zaliczanych do kosztów uzyskania przychodów

Nowe regulacje w zakresie samochodów osobowych wskazują, że kosztem uzyskania przychodów z tytułu odpłatnego zbycia nabytego uprzednio samochodu osobowego będącego środkiem trwałym są wydatki na jego nabycie, w części nieprzekraczającej odpowiednio kwot 150 000 zł albo 225 000 zł (dla samochodów elektrycznych), po pomniejszeniu tych wydatków o sumę odpisów amortyzacyjnych z tytułu zużycia samochodu zaliczonych do kosztów uzyskania przychodów.

Minister Finansów tłumaczy w wyjaśnieniach, iż brak omawianej regulacji skutkowałby tym, że w razie zbycia samochodu osobowego, do kosztów podatkowych można by było zaliczyć wydatki na jego zakup w części, jaka nie została pokryta odpisami amortyzacyjnymi (stanowiącymi i niestanowiącymi kosztu). Takie podejście byłoby sprzeczne z intencją ustawodawcy niezaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków dotyczących samochodów osobowych, których wartość przekracza 150 000 zł albo 225 000 zł, w zależności od rodzaju samochodu osobowego.

Wobec powyższego kosztem uzyskania przychodów przy sprzedaży samochodu osobowego jest różnica między wydatkiem na jego nabycie – nie wyższa niż kwota 150 000 zł lub 225 000 zł – a sumą odpisów amortyzacyjnych zaliczonych uprzednio przez podatnika do kosztów uzyskania przychodów. Jeżeli natomiast wydatki na nabycie samochodu osobowego nie przekraczały kwoty 150 000 zł (225 000 zł w przypadku samochodu elektrycznego) powyższe ograniczenie w ogóle nie znajdzie zastosowania. Z powyższą interpretacją trudno się zgodzić w świetle brzmienia przepisów, a więc kwestia ta zapewne i tak będzie sporna i będzie przedmiotem wielu postępowań podatkowych.

Limit zaliczania do kosztów podatkowych składek na ubezpieczenie samochodu osobowego

Ustawodawca wprowadził wysokość limitu branego pod uwagę, przy określaniu, jaka część składki na ubezpieczenie samochodu osobowego nie może stanowić kosztu uzyskania przychodów. Minister Finansów potwierdził w wyjaśnieniach utrwaloną już linię orzeczniczą, że powyższe limitowanie kosztów dotyczy wyłącznie tych składek ubezpieczeniowych, które kalkulowane są w oparciu o wartość samochodu (np. nieobowiązkowe ubezpieczenia auto-casco (AC) lub Guaranteed Asset Protection (GAP)). Ograniczeniu nie podlegają natomiast składki na ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) oraz ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Te rodzaje ubezpieczeń nie są bowiem ustalane od wartości samochodu.

Ponadto limit 150 000 zł co do ograniczania zaliczania składek na ubezpieczenie samochodu do kosztów podatkowych nie jest różnicowany z uwagi na rodzaj napędu samochodu osobowego. Limit odnosi się zatem również do samochodów elektrycznych.

Limit zaliczania do kosztów uzyskania przychodów opłat wynikających z umowy leasingu, najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze

Od 1 stycznia 2019 roku w ustawach o podatkach dochodowych wprowadzono limit zaliczania do kosztów uzyskania przychodów opłat dotyczących samochodu osobowego wynikających z umowy leasingu, umowy najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze. Limit ten jest zbieżny z limitem stosowanym przy dokonywaniu odpisów amortyzacyjnych od nabytego samochodu i ustalany jest proporcją wartości samochodu będącego przedmiotem umowy leasingu/najmu/dzierżawy/innych umów i kwoty 150 000 zł (225 000 zł w przypadku samochodu elektrycznego).

Wątpliwość, jaką mieli podatnicy, to co rozumieć pod wartością samochodu, do której należy odnieść kwotę 150 000 zł/225 000 zł. Minister Finansów wskazał, że powyższą proporcję należy stosować do opłaty uwzględniającej kwotę netto oraz nieodliczony podatek VAT z tego tytułu w ramach umów leasingu/najmu/dzierżawy/innych.

Poza zakresem powyższego limitowania wydatków pozostają składki na wszelkiego rodzaju ubezpieczenia samochodu osobowego, zarówno obowiązkowe (OC), jak i dobrowolne.

 

Ważny temat: Brak maseczki. Czy nadal trzeba je nosić? Rozporządzenie, wyjątki, kary

Wartość samochodu będącego przedmiotem umowy leasingu, najmu, dzierżawy lub innej umowy o podobnym charakterze

Nowe przepisy, obowiązujące od 2019 roku, odwołują się często do pojęcia „wartość samochodu osobowego” będącego przedmiotem umów leasingu/najmu/dzierżawy/innych umów o podobnym charakterze. Podatnicy w praktyce mieli trudności w określeniu, co należy traktować jako „wartość samochodu”. Minister Finansów wyjaśnił, że:

  • dla umów leasingu/najmu/dzierżawy/innych o podobnym charakterze zawartych na okres równy lub dłuższy niż 6 miesięcy – wartość samochodu to wartość netto wynikająca z umowy powiększona o podatek VAT, który usług nie stanowi dla korzystającego podatku naliczonego oraz naliczony podatek VAT w tej części, w jakiej korzystającemu nie przysługuje prawo do odliczenia (np. 50% nieodliczalnego VAT z tytułu używania samochodu do celów innych niż działalność gospodarcza). Wartość samochodu wskazana w umowie powinna każdorazowo odpowiadać faktycznej (aktualnej) wartości rynkowej samochodu na dzień jej zawarcia;
  • dla umów najmu/dzierżawy/innych o podobnym charakterze zawartych na okres krótszy niż 6 miesięcy – wartość samochodu to wartość przyjęta dla celów ubezpieczenia czyli z polisy ubezpieczeniowej.

Nadal jednak pozostają wątpliwości przy długoterminowych (dłuższych niż 6 miesięcy) umowach najmu i dzierżawy, w których nie została wskazana wartość przedmiotu takiej umowy. W praktyce najczęściej w takich przypadkach wynajmujący dostarczają podatnikom polisę ubezpieczeniową. W mojej ocenie należy wówczas przyjąć wartość samochodu wynikającą z polisy ubezpieczeniowej. Ponadto z uwagi na to, że przy umowach długoterminowych ustawodawca kładzie nacisk na to, aby wartość samochodu odpowiadała wartości rynkowej, rekomendowanym byłoby również ustalenie przez podatnika wartości samochodu na podstawie komercyjnych ogólnie dostępnych źródeł, np. według dostępnych online systemów wyceny pojazdów używanych. Następnie należałoby uśrednić wartość z polisy ubezpieczeniowej i z baz danych. Niewątpliwie będzie to rzetelne ustalenie wartości samochodu, tym bardziej, że wartość dla celów ubezpieczenia może się różnić w jakimś stopniu od wartości rynkowej (inna metodologia określania wartości dla celów ubezpieczenia).

Wykorzystywanie samochodu osobowego dla celów mieszanych

Ustawa PIT i Ustawa CIT wprowadziły regułę, zgodnie z którą podatnik może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów 75% poniesionych wydatków na używanie samochodu osobowego, jeżeli pojazd służy zarówno do celów związanych z działalnością gospodarczą, jak również do celów innych niż działalność gospodarcza, czyli do celów prywatnych.

Jako przykładowego wydatki na używanie samochodu (wydatki eksploatacyjne) wskazano:

  • nabycie paliw silnikowych,
  • serwis samochodu,
  • wymianę opon,
  • myjnię,
  • naprawy i części zamienne,
  • wymianę płynu hamulcowego oraz płynu do spryskiwaczy,
  • opłaty za przejazd autostradą,
  • badania diagnostyczne,
  • abonament radiowy wyłącznie za radio wykorzystywane w samochodzie,
  • czynsz najmu/dzierżawy garażu/miejsca postojowego/parkingu,
  • remont powypadkowy samochodu.

Ponieważ w wyjaśnieniach Minister Finansów posłużył się sformułowaniem „np.”, to powyższy katalog nie ma charakteru zamkniętego i każdy wydatek na samochód osobowy powinien zostać poddany indywidualnej ocenie.

Minister Finansów zaakcentował także że ograniczenie co do braku możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych 25% poniesionych wydatków na eksploatację pojazdu dotyczy zarówno samochodów osobowych wpisanych do ewidencji środków trwałych, jak również używanych przez podatnika np. na podstawie umowy leasingu, umowy najmu, dzierżawy. Ponadto za używanie samochodu osobowego do celów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą uważa się także sytuację, gdy samochód jest wykorzystywany dla celów prywatnych przez pracownika podatnika oraz innych osób związanych z podatnikiem, np. zleceniobiorców, członków zarządu, akcjonariuszy, udziałowców.

Podsumowując, objaśnienia podatkowe Ministra Finansów dotyczące używania samochodów osobowych w prowadzonej działalności gospodarczej należy ocenić pozytywnie. Podkreślenia wymaga, że stanowią one bardzo obszerne opracowanie, podparte wieloma przykładami. Dlatego też każdorazowo przy rozliczaniu podatku PIT/CIT z tytułu używania samochodów osobowych w firmie, warto zajrzeć do objaśnień, tym bardziej, że zastosowanie się do nich zapewni ochronę podatnikowi przed negatywnymi skutkami w przypadku kontroli podatkowych.

 

Aleksandra Trocińska

Aleksandra bierze udział głównie w projektach z zakresu bieżącego doradztwa podatkowego. Absolwentka kierunku administracja Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, a także studiów podyplomowych na kierunkach podatki i skarbowość oraz rachunkowość Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Karierę zawodową rozpoczęła w 2014 roku w firmie Jarosław Kubiak Kancelaria Doradztwa Podatkowego. Od 2018 roku jest pracownikiem Grant Thornton, w 2020 roku dołączyła do zespołu doradztwa podatkowego.

Zobacz także

Skomentuj