Strategia rozwoju firmy, czyli budowa domu idealnego – część II

Myślenie o strategii rozwoju firmy to moment na zadanie sobie kluczowych pytań o przyszłość firmy, jej obecny stan oraz o to co może stanąć na przeszkodzie, z wnętrza i z zewnątrz, w osiągnięciu naszej wizji przyszłości. Czy znamy aktualne aspiracje i cele naszej firmy? W jaki sposób chcemy budować wartość przedsiębiorstwa? Jak radzimy sobie z wyzwaniami stawianymi przez pozyskiwanie i utrzymywanie zasobów ludzkich w naszej organizacji?

W poprzedniej części użyliśmy metafory budowy domu idealnego, odwołując się do tworzenia strategii dla firmy. Teraz więc proponujemy wycieczkę po przykładowym „domu-firmie” zbudowanym na bazie naszych doświadczeń, by przyjrzeć się wnętrzu i poznać typowe wyzwania, z którymi mierzymy się wspólnie z klientami podczas rozmów o strategii. Dzisiejsza część podróży obejmie trzy takie „pokoje”.

Pokój 1 – Aspiracje i cele

Naszą podróż zaczniemy dość nietypowo, ponieważ od… „strychu” – miejsca, do którego nieczęsto zaglądamy. To pomieszczenie, kojarzone przez niektórych jedynie z bólem głowy, odzwierciedla przede wszystkim nieodświeżane zakamarki, które zazwyczaj nie oddają tego, co dzisiaj jest dla nas ważne i aktualne. Jest to więc pewnego rodzaju odniesienie do misji i wizji wielu przedsiębiorstw zamieszczanych na stronach internetowych, które zostały sformułowane na samym początku działalności i nigdy nie zostały zaktualizowane. Zazwyczaj nie doceniamy już przedmiotów znajdujących się w tym pomieszczeniu. Wartości, aspiracje i cele schodzą na dalszy plan, spychane przez bieżące wyzwania, z którymi mierzy się firma. Chcąc coś odświeżyć, nieumyślnie wpadamy w pułapkę stereotypów. W jaki więc sposób powinniśmy udoskonalać ten obszar? 

Istotnym czynnikiem ułatwiającym pracę nad aktualizacją powyższych założeń jest rozmowa z kluczowymi osobami z danej firmy wokół ich aspiracji właścicielsko-strategicznych. Mogą oni mieć zupełnie różne spojrzenie na analizowane czynniki, ponieważ np. ktoś może oznaczyć sobie jako cel stały dwucyfrowy wzrost rok do roku, a ktoś inny może uznać, że aktualna dynamika wzrostu jest zupełnie wystarczająca. Właśnie taka konwersacja, przeprowadzona samodzielnie w firmie albo z doradcą zewnętrznym, często doprowadza do tego, że po raz pierwszy od długiego czasu głośno wyrażone zostaną myśli na temat przyszłości przedsiębiorstwa z odmiennego punktu widzenia zasadniczo najważniejszych osób w firmie.

Pokój 2 – Budowanie wartości firmy

Dalsza część wycieczki wprowadza nas w jeszcze większy zamęt, ponieważ zbliżamy się do przysłowiowej „graciarni”, która roi się od niezrealizowanych pomysłów. Możemy tam znaleźć nowe idee i koncepty, wykrystalizowane przedsięwzięcia, tajną broń na konkurencję, jak i również niedokończone projekty lub nietrafione inwestycje. Wiele rzeczy jest tam przetrzymywanych niepotrzebnie – mimo tego, że teraz nie są one konieczne, myślimy, że szkoda się z nimi rozstać skoro już je mamy, bo może kiedyś się przydadzą…

Budowanie wartości ma fundamentalne znaczenie w biznesie. Pozostaje nam tylko odpowiedzieć na pytanie, w jakiej perspektywie i w jaki sposób tę wartość chcemy budować?  Mając do wyboru wiele interesujących pomysłów, tj.: wprowadzenie nowych produktów, ekspansja rynkowa lub przejęcia firm, musimy podjąć decyzję, na czym chcemy się skupić w największym stopniu i co jest dla nas w tym momencie najważniejsze: zysk, wzrost, czy bezpieczeństwo?

W przypadku firm rodzinnych podczas pytań o budowanie wartości pojawia się strategiczny dylemat. Czy budujemy trwały biznes dla kolejnych pokoleń, czy może jednak przekażemy ten biznes w nowe ręce? Dyskusja warsztatowa odnośnie decyzji, w którym kierunku chcemy zmierzać, często pozwala na opracowanie odpowiedniej strategii oraz sprostanie nowym wyzwaniom, w tym np. zaplanowanie procesu sukcesji.

Pokój 3 – Ludzie

Przechodzimy teraz do „pokoju” przepełnionego wyzwaniami dotyczącymi zasobów ludzkich, na które w ostatnim czasie firmy zwracają szczególną uwagę. Na rynku występuje deficyt pracowników wykonawczych i specjalistów. Mamy do czynienia z retencją oraz zaangażowaniem niższym niż oczekiwane. Do tego wszystkiego rosną płace i obciążenia dla pracodawcy… Kluczowe w tym miejscu jest więc zapoznanie się z tym obszarem w naszej firmie, zidentyfikowanie potencjalnych wyzwań oraz zagrożeń.

W tym „pokoju” pojawiają się różne ciemne zakamarki, np. chaos w podziale zadań, niemoc i niskie zaangażowanie pracowników, mikrozarządzanie szefa, niejasne ścieżki awansu i rozwoju lub słabe działania employer brandingowe w kontekście „rynku pracownika”. Za drzwiami tego pokoju znajdują się wielkie transformacje – sukcesja zarządzania i sukcesja własności, różnorodność kulturowa Millenialsów, większy udział kobiet w zarządzaniu, czy też nowe technologie wymagające nowych kompetencji. W firmach rodzinnych często rozmawiamy o ich szczególnej kulturze organizacyjnej opartej na wspólnej historii, zaufaniu i partnerskich relacjach z pracownikami, a także wysokim poczuciu odpowiedzialności Właścicieli. Czasem jednak jest ona wyzwaniem, gdy firmy poszukują nowych pracowników z zewnątrz, bo „dopasowanie się” firmy rodzinnej i pracownika „z zewnątrz” jest często procesem długotrwałym i niełatwym.

Strategia rozwoju firmy to zatem na pewno myślenie o aspiracji i celach firmy, budowaniu jej wartości oraz jej ludziach. Ale nie jest to jeszcze dom idealny. Co z pozostałymi obszarami takimi jak: finanse przedsiębiorstwa, sprawność operacyjna organizacji oraz regulacje prawne i ryzyka, na które narażona jest firma? Odpowiedzi na powyższe pytania znajdą Państwo w kolejnym i ostatnim artykule z serii Strategia rozwoju firmy, czyli budowa domu idealnego, w którym zapoznamy się bliżej z trzema pozostałymi pokojami „domu idealnego”.

Zobacz także

Skomentuj