Sezon urlopowy a ustawodawca mnoży kary i sankcje

Najlepsza rada dla prowadzących działalność gospodarczą: nie odliczać VAT, nie ujmować wydatków w kosztach podatkowych, płacić podatek od przychodu i już. Czy to byłoby wystarczające, aby uchronić się przed karami i sankcjami? Nie.

Ustawodawca dzielnie pracuje nad uszczelnianiem systemu zarówno na gruncie podatków dochodowych, jak i podatku VAT. Niewątpliwie pewne posunięcia są zasadne i zapewne ograniczyły już, albo ograniczą kombinacje mające doprowadzić do płacenia niższych danin. Ale czy płacenie podatku w kwocie należnej, ale niekoniecznie najwyższej jest przestępstwem? Jeśli założymy, że tak, no to mamy problem.

Czy wprowadzanie ograniczeń i warunków, kiedy podatnik ma prawo odliczyć podatek naliczony i wprowadzenie na powrót do Ustawy VAT sankcji za zaniżenie zobowiązania (art. 112b wprowadzony od 2017 r.; pierwotnie sankcje określał art. 109 i funkcjonowały do grudnia 2008 r.) to za mało? Dla ustawodawcy zdecydowanie tak.

Nowe kary

Mimo sezonu urlopowego i słonecznej pogody uchwalanie zmian do Ustawy VAT nie ustaje. W Dz. U pod poz. 1520 opublikowano ustawę z dnia 4 lipca 2019 r., na podstawie której karani będą :

– podatnicy, którzy wystawią fakturę do paragonu niezawierającego numeru NIP nabywcy – organ podatkowy ustali dodatkowe zobowiązanie w kwocie 100% kwoty podatku wykazanego na tej fakturze; taka sama sankcja czeka na nabywcę, który odliczy podatek VAT z faktury, która została wystawiona do paragonu bez numeru NIP;

– podatnicy, którzy prześlą ewidencję z błędami i na wezwanie organu podatkowego w terminie 14 dni nie prześlą skorygowanej ewidencji będą musieli zapłacić 500 zł za każdy błąd stwierdzony przez ten organ(!).

W ustawie z dnia 9 sierpnia, czekającej na podpis Prezydenta, ukarany zostanie podatnik, który wystawiając fakturę dokumentującą transakcję o wartości powyżej 15.000 zł nie wpisze wyrazów „mechanizm podzielonej płatności” – w przypadku stwierdzenia tej nieprawidłowości organ podatkowy ustala dodatkowe zobowiązanie w wysokości 30% kwoty podatku przypadającej na dostawę towarów lub usług z załącznika nr 15 do ustawy, wykazanej na tej fakturze. Podatnik, który dokona płatności o wartości przekraczającej kwotę 15.000 zł z pominięciem mechanizmu podzielonej płatności również zostanie ukarany sankcją w wysokości 30% wartości podatku.

Kodeksowe kary też nowelizowane

Oczywiście ustawodawca nie zapomniał dopisać kar w Kodeksie karnym skarbowym np. z tytułu oszustwa skarbowego, a więc za nieujawnienie podstawy opodatkowania – ukarany jak za wykroczenie skarbowe zostanie podatnik, który złoży deklarację lub oświadczenie, ale niezgodnie z wzorem dokumentu elektronicznego. Podatnicy zostaną także ukarani nie tylko – jak ma to miejsce obecnie – za uchybienia w prowadzeniu ksiąg, ale za nieprzesłanie ksiąg, przesłanie nierzetelnej księgi, jak i za przesłanie jej po terminie lub wadliwą. Oczywiście ustawodawca nie zapomniał karać za dokonywanie płatności z pominięciem mechanizmu podzielonej płatności i co istotne kara ta wynosi do 720 stawek dziennych (w 2019 r. stawka dzienna waha się w granicach: od 75 zł do 30.000 zł, natomiast kara grzywny w przedziale: od 750 zł do 21.600.000 zł).

Zmiany, zmiany, byle szczelniej

Oczywiście w ww. ustawach nie tylko wprowadzono nowe okoliczności podlegające karze, ale także wprowadzono szereg zmian systemowych. W zakresie tych zmian uchwalone zostały jeszcze ustawy: opublikowana w Dz.U. poz. 1495 ustawa z dnia 31 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych, czy czekająca na podpis Prezydenta ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych. Na ostateczną formę czekają również zmiany do Ustawy VAT związane ze zmianą w Dyrektywie VAT związane z magazynem call-off stock, czy WDT.

Więcej na temat WDT w związku z realizacją transakcji łańcuchowych można przeczytać tutaj.

Jak widać w sezonie letnim ustawodawca nie odpuszcza w uszczelnianiu systemu i wprowadzaniu nowych sankcji. Nie bardzo rozumiem czemu ma służyć takie straszenie karami, skoro przepisy karne skarbowe spełniają już wystarczającą rolę w tym zakresie. Osoby zajmujące się rozliczeniami firm czy zarządzające firmami są tymi działaniami sfrustrowane, bowiem nie tylko ciągła zmiana przepisów utrudnia podejmowanie długofalowych decyzji biznesowych, ale podejmując jakąkolwiek decyzję wisi nad nimi, jak Miecz Damoklesa, wizja różnego rodzaju kar. Czy wybrano łatwiejszą opcję na zwiększenie dochodów budżetowych poprzez straszenie karami, zakładając, że podatnik mając wątpliwości, ale chcąc uniknąć kary, zapłaci więcej?

Jednak częsta zmiana przepisów i ich zawiłość stwarzają trudności nie tylko podatnikom, ale również urzędnikom czy nawet sędziom (o czym świadczą podejmowane uchwały czy też wystąpienia z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE), niemniej to prowadzący działalność ponoszą ryzyko, o czym rozstrzygający sporne sprawy powinni pamiętać i uwzględniać ferując wyroki, czego Państwu i sobie życzę.

 

Dorota Borkowska-Chojnacka

Dorota posiada ponad trzydziestoletnie doświadczenie w zakresie prawa podatkowego. Specjalizuje się w zakresie podatku od towarów i usług. Ma szerokie doświadczenie we wspomaganiu podmiotów w kontaktach z organami podatkowymi w zakresie kontroli i postępowań podatkowych. Doświadczenie zawodowe zdobywała w organach podatkowych, m.in. kierując pracą oddziału podatku VAT Izby Skarbowej w Poznaniu. Autorka publikacji dotyczących zagadnień podatkowych w prasie fachowej. Prowadzi szkolenia w zakresie prawa podatkowego. W 2007 roku dołączyła do zespołu doradztwa podatkowego Grant Thornton.

Zobacz także

Skomentuj