Zyskująca na popularności ulga podatkowa

Od 2016 roku w prawie podatkowym istnieje ulga, która umożliwia podatnikom – zarówno PIT jak i CIT – w znaczący sposób zmniejszyć ich zobowiązania podatkowe. Mimo już prawie 3-letniego okresu obowiązywania ulgi, wielu podatników w dalszym ciągu nie wie o jej istnieniu. Z kolei ci, którzy wiedzą o jej istnieniu nie zdają sobie sprawy, że mogą z niej skorzystać. Co to za ulga? Jakie daje korzyści? Kto może z niej skorzystać?

Co to za ulga?

Przedmiotowa ulga dotyczy m.in. działalności obejmującej nabywanie, łączenie, kształtowanie i wykorzystywanie dostępnej aktualnie wiedzy i umiejętności, w tym w zakresie narzędzi informatycznych lub oprogramowania, do planowania produkcji oraz projektowania i tworzenia zmienionych, ulepszonych lub nowych produktów, procesów lub usług. Co to oznacza w praktyce? Jeśli podatnik pracuje np. nad ulepszeniem swojego produktu, albo projektuje nowy produkt, albo projektuje nowy proces lub usługę, to jest uprawniony do skorzystania z ulgi. Nazwa ulgi może być myląca, ponieważ jej potoczna nazwa to ulga na działalność badawczo-rozwojową.

Być może to przez tę nazwę podatnicy podchodzą do niej z takim dystansem. Widząc zlepek tych dwóch wyrazów „badawczo-rozwojowa” wielu podatników ma zapewne przed oczami skomplikowane badania prowadzone w sterylnych laboratoriach przez naukowców w białych fartuchach. Tymczasem rzeczywistość jest zgoła odmienna. W wydawanych przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej interpretacjach podatkowych można znaleźć wiele fragmentów o podatnikach, którzy nie prowadzili enigmatycznych badań w wyżej przedstawiony sposób, a mimo to, kwalifikowali się na skorzystanie z ulgi. Najprościej mówiąc: istotne są prace nad wytworzeniem nowego produktu/usług lub prace nad ulepszeniem istniejącego już produktu/usługi, a nie cała otoczka i warunki, w jakich te prace są prowadzone.

Jakie korzyści daje ulga?

Ustawy o podatkach dochodowych zawierają obszerne katalogi wydatków, które stanowią tzw. koszty kwalifikowane. Wśród nich możemy znaleźć m.in.

  • wynagrodzenia pracowników,
  • ZUS pracowników,
  • nabycie materiałów i surowców bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością B+R,
  • ekspertyzy, opinie, usługi doradcze i usługi równorzędne,
  • odpłatne korzystanie z aparatury naukowo-badawczej,
  • koszty uzyskania i utrzymania patentu.

W praktyce wygląda to w następujący sposób: wyobraźmy sobie podatnika, który jest producentem np. chemii budowlanej. Producent ten, aby zyskiwać coraz to szersze grono klientów pracuje cały czas nad nowymi produktami np. nad turbo szybko-schnącą farbą. Dodatkowo ulepsza produkty ze swojej gamy np. pracuje nad poprawą wiązania kleju do płytek. W celu opracowywania nowych produktów i ulepszania już istniejących, nasz producent zaangażował 3 swoich pracowników, którzy poza bieżącymi obowiązkami zajmują się dodatkowo pracami związanymi z rozwojem nowych produktów. Nasz producent co miesiąc ponosi w związku z tymi pracami wydatki, które wynoszą 20 tys. zł (wynagrodzenie + ZUS pracowników w tej części, która dotyczy prac rozwojowych, wydatki na nabycie materiałów i surowców które są zużywane przy testach/próbach, odpłatne korzystanie z aparatury etc.). Koszty te stanowią co miesiąc, na bieżąco w trakcie roku, koszt uzyskania przychodu. Nasz producent zdecydował się skorzystać z ulgi B+R. Co się stanie? Ponoszone przez niego co miesiąc wydatki w wysokości 20 tys. zł będą po raz kolejny będą jego „kosztem uzyskania przychodu” przy składaniu rocznego zeznania podatkowego. W konsekwencji, nasz producent chemii budowlanej będzie miał dodatkowe 240 tys. zł kosztów po zakończeniu roku podatkowego i tym samym zapłaci podatek mniejszy o 45.600 zł (240.000 zł x 19%).

Na powyższym przykładzie widać, że ulga B+R umożliwia zmniejszenie zobowiązania podatkowego w znacznym stopniu. Wbrew jej „mylącej” nazwie, nie kryją się za nią warunki polegające na specjalistycznym sprzęcie, wykwalifikowanych kadrach, laboratoriach, mikroskopach, białych fartuchach, kompaktowych liofilizatorach itd. Prowadzenie prac w takich warunkach nie jest niezbędnym wymogiem do skorzystania z ulgi B+R.

Jeśli podatnik prowadzi prace nad wytworzeniem nowego produktu i w ramach tych prac ponosi wyżej wskazane wydatki to stanowią one tzw. koszty kwalifikowane i tym samym dają mu one podstawę do skorzystania z ulgi B+R.

Ilu podatników skorzystało dotychczas z ulgi?

Pomimo wciąż małej ilości przedsiębiorców korzystających z ulgi B+R, można zauważyć znaczący wzrost zainteresowania w stosunku do roku 2016. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa opublikowało raport dotyczący przedmiotowej ulgi za rok 2017 z którego wynika, że co raz więcej przedsiębiorców decyduje się na wdrożenie optymalizacji w postaci ulgi do swojej firmy.

W raporcie można zaobserwować dwukrotny wzrost ilości podatników korzystających z ulgi, w liczbach jest to skok z 528 podatników w roku 2016 do 1090 podatników w roku 2017 oraz prawie trzykrotny wzrost w ilości dokonanych odliczeń ze 198 mln. zł. w 2016 r. do 584 mln. zł. w 2017 r. Główną przyczyną stojącą za tak gwałtownym wzrostem mogą być bardziej preferencyjne warunki umożliwiające skorzystanie z ulgi, przede wszystkim zwiększone limity na początku roku 2017 wprowadzone wraz z nowelizacją ustawy CIT i PIT. Innym ważnym elementem może być większa świadomość przedsiębiorców oraz lepsze doinformowanie w zakresie ulgi.

Niestety, mimo tak szybkiego wzrostu, jest to nadal mały procent przedsiębiorców decydujących się na krok wprowadzenia omawianej ulgi wobec tego, co zakładało Ministerstwo Rozwoju. Wprowadzając ulgę B+R przewidywano, że suma wykazanych wydatków na działania badawczo-rozwojowe za rok 2017 wyniosą 4 mld zł, natomiast, jak już wskazano wyżej, suma odliczeń wyniosła tylko 584 mln zł. co w konsekwencji stanowiło tylko 14% założenia. Dodatkowo, z badań przeprowadzonych w kwietniu 2018 r. przez Ayiming Polska wynika, że aż 35% badanych przedsiębiorstw w ogóle nie wiedziało o możliwości skorzystania z omawianej ulgi.
Jednocześnie z raportu opublikowanego przez Grant Thornton we wrześniu 2018 r. (raport dostępny tutaj) wynika, że aż 56% średnich i dużych firm wprowadziło nowy produkt w okresie lipiec 2017 – czerwiec 2018 r. Oczywiście, nie każde wprowadzenie nowego produktu kwalifikuje się do ulgi, ale to pokazuje to, jak ogromna jest baza polskich firm które mają charakter innowacyjny oraz są nastawione na rozwój.
Tym bardziej dziwi dysproporcja i tak mały odsetek firm korzystających z ulgi, a firm które mają potencjał do skorzystania z ulgi.

Zwłaszcza, że wydawanych jest coraz więcej interpretacji indywidualnych dotyczących prawa do skorzystania z ulgi B+R, które są rozpatrywane pozytywnie. Od początku roku zostało wydanych ponad 200 interpretacji indywidualnych w zakresie ulgi badawczo rozwojowej, co tworzy bardzo bogate źródło informacji na temat różnych branż oraz prowadzonych przez podatników prac. Dzięki wydawanym interpretacjom klaruje się również stanowisko Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej odnośnie tego, co według fiskusa klasyfikuje się jako działania badawczo-rozwojowe. Być może dzięki tym działaniom zachęci to większą ilość przedsiębiorców do wdrożenia ulgi do swoich firm.

Szczegółowe informacje na temat samej ulgi jak i zmian można znaleźć w naszym informatorze tutaj.

Michal Rodak, Doradca Podatkowy

Michał bierze udział w projektach z zakresu Jednolitego Pliku Kontrolnego oraz bieżącego doradztwa podatkowego, a także uczestniczy w audytach podatkowych. Dodatkowo specjalizuje się w zakresie rozliczeń podatkowych pracowników delegowanych do pracy w innych krajach oraz osób zagranicznych delegowanych do pracy w Polsce. Absolwent studiów licencjackich na kierunku finanse i rachunkowość, oraz studiów magisterskich na kierunku prawo finansowe i skarbowość na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Posiada certyfikat specjalisty ds. rachunkowościw Stowarzyszeniu Księgowych w Polsce, którego jednocześnie jest członkiem. W 2015 roku dołączył do zespołu doradztwa podatkowego Grant Thornton.

Zobacz także

Skomentuj