Projekt wprowadzenia daniny solidarnościowej – czyli o tym jak (nie) po cichu dodać dodatkową stawkę podatkową w PIT.

Trwają prace legislacyjne nad nowelizacją Ustawy PIT, w ramach której zostanie uregulowana tzw. danina solidarnościowa. Środki pozyskane z daniny zasilą fundusze wspomagające osoby niepełnosprawne. Wdrożenie daniny w obecnym kształcie oznacza de facto wprowadzenie dodatkowej trzeciej stawki podatkowej na poziomie 36% i likwidację podatku liniowego dla przedsiębiorców.

Cel wprowadzenia daniny vs forma osiągnięcia tego celu

Każdy zgodzi się z tezą, że pomoc dla osób niepełnosprawnych jest bezwzględnie ważna. Wsparcie społeczne i zawodowe osób niepełnosprawnych jest jak najbardziej uzasadnione, co nie powinno podlegać żadnej dyskusji.

Niniejszy artykuł nie ma na celu dyskusji o celu samym w sobie, jakim jest przekazanie wsparcia osobom niepełnosprawnym, lecz o formie jego osiągnięcia, gdyż każdy podatek (wprowadzana danina to nic innego jak właśnie podatek) ma swoje konsekwencje.

Zamiarem artykułu jest zatem wskazanie konstrukcji nowego podatku tj. tzw. daniny solidarnościowej i głównych konsekwencji jej wprowadzenia.

Kogo będzie dotyczyć danina solidarnościowa?

Zgodnie z projektem nowelizacji, danina solidarnościowa zostanie uregulowana w samej Ustawie PIT, tuż za rozdziałem dotyczącym podstawy obliczenia i poboru podatku, co samo w sobie niech będzie potwierdzeniem, że jest to po prostu podatek dochodowy od osób fizycznych.

Nawiązując do projektu, osoby fizyczne, które w roku podatkowym uzyskają dochody w wysokości przekraczającej kwotę 1 mln zł, będą obowiązane do zapłaty daniny solidarnościowej za rok podatkowy w wysokości 4% od nadwyżki ponad tę kwotę.

Zatem, osoby fizyczne, których roczne dochody będą przekraczać kwotę 1 mln zł, oprócz podatku dochodowego na poziomie jaki płacą obecnie będą musieli zapłacić jeszcze daninę solidarnościową w stawce 4% od nadwyżki dochodów ponad 1 mln zł.

Jakie dochody będą wliczane do limitu?

Do dochodów, o których mowa powyżej będzie wliczana większość dochodów osiąganych przez osoby fizyczne tj.:

  • dochody opodatkowane wg skali podatkowej,
  • dochody uzyskane z prowadzenia działalności gospodarczej i opodatkowane wg stawki liniowej,
  • dochody ze zbycia papierów wartościowych lub pochodnych instrumentów finansowych, w tym z realizacji praw wynikających z tych instrumentów, z odpłatnego zbycia udziałów (akcji) oraz z tytułu objęcia udziałów (akcji).

Do sumy dochodów nie będą wliczane dochody wskazane w art. 30a Ustawy PIT, tj. w szczególności dochody z tytułu odsetek od pożyczek, dywidend.

A jak to będzie wyglądać w praktyce?

Podatnik będzie zobowiązany do zapłaty daniny solidarnościowej w terminie do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym.

A zatem, bazując na obecnym kształcie projektu nowelizacji, przed tą datą podatnik będzie zobowiązany do przeprowadzenia pewnych wyliczeń, tj. powinien:

  • Zsumować przychody wykazane w odpowiednich zeznaniach podatkowych,
  • Pomniejszyć przychody o koszty ich uzyskania, składki ZUS oraz uwzględnić inne odliczenia;
  • Ustalić wysokość ewentualnej nadwyżki o kwotę 1 mln zł;
  • Na końcu, obliczyć 4% od obliczonej nadwyżki i wpłacić daninę-podatek do 30 kwietnia.

Nowelizacja ma wejść w życie 1 stycznia 2019 r., a zatem najlepiej zarabiające osoby fizyczne będę zobowiązane do zapłaty dodatkowego podatku w kwietniu 2020 r. czyli w praktyce około 2 lata po tym jak ogłoszony został pomysł mający pomóc protestującym niedawno osobom niepełnosprawnym.

Zachęcamy do przeczytania artykułu dotyczącego kwestii amortyzacji składników majątkowych otrzymanych w spadku lub darowiźnie.

Danina solidarnościowa i jej możliwe konsekwencje

Biorąc pod uwagę powyższe, dochody opodatkowane wg stawki 32% albo 19% będą dodatkowo obciążenie 4% daniną solidarnościową.

W praktyce z perspektywy podatnika oznacza to nie mniej, nie więcej tyle, że danina solidarnościowa wprowadzi dodatkową stawkę podatkową oraz wyeliminowuje podatek liniowy dla dochodów z działalności gospodarczej oraz dochodów z obrotu udziałami:

  • w przypadku dochodów opodatkowanych wg skali dochody pow. 1 mln zł będą opodatkowane stawką 36% (32% stawka nominalna wg skali + 4% daniny),
  • w przypadku dochodów opodatkowanych wg stawki 19% dochody pow. 1 mln zł będą opodatkowane 23% (19% stawki linowej + 4% daniny).

Zgodnie z szacunkami Rządu, obowiązek uiszczenia daniny solidarnościowej dotyczyć będzie ok. 25 tysięcy Polaków. Patrząc na różne sektory gospodarki, na strukturę zatrudnienia oraz formy prowadzenia działalności gospodarczej, można odnieść wrażenie, że szacunki w tym zakresie mogą być nieprecyzyjne.

Danina solidarnościowa będzie dotyczyć nie tylko dyrektorów banków, instytucji finansowych, i wielkich korporacji, a zatem podatników zatrudnionych na etacie, ale również wspólników spółek osobowych prawa handlowego i osób prowadzących indywidualną działalność gospodarczą.

Co warto podkreślić, spółki osobowe oraz osoby prowadzące indywidualną działalność gospodarczą to podmioty w większości tworzące sektor MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw), do których należą zwłaszcza firmy rodzinne. Szacuje się, że MŚP wytwarzają ponad 60 proc. krajowego PKB i zatrudniają 70 proc. spośród ogólnej liczby pracujących. Zatem wprowadzenie daniny może zwiększyć obciążenia tych podmiotów, a tym samym spowolnić główne koło napędowe polskiej gospodarki.

Co więcej, z uwagi na fakt, iż danina solidarnościowa ma dotyczyć wyłącznie podatników PIT, na uprzywilejowanym miejscu będą podatnicy CIT, których nie dotknie dodatkowe obciążenie.

Dodatkowo, biorąc pod uwagę konstrukcję daniny solidarnościowej, jej wprowadzenie na pewno nie uprości, lecz jeszcze bardziej skomplikuje system podatkowy w Polsce, z uwagi na kolejną już zmianę w Ustawie PIT oraz wynikający z nowelizacji odmienny sposób naliczania tego podatku.

Podsumowując, danina solidarnościowa to projekt nowego obciążenia, które zostanie uregulowane w Ustawie PIT i konstrukcyjne wprowadza dodatkową stawkę podatkową, w związku z tym z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że jest nowym podatkiem, który odczują najlepiej zarabiające osoby fizyczne, w tym liczne grono przedsiębiorców. Jako że, gospodarka i system podatkowy to zespół naczyń połączonych, wprowadzenie daniny solidarnościowej w obecnym kształcie może mieć swoje konsekwencje, także negatywne, które mogą okazać się niewspółmiernie większe w stosunku do celu jaki zostanie osiągnięty. Warto pamiętać, że aktualnie to niejedyny pomysł sięgnięcia do kieszeni najlepiej zarabiających. Przypomnijmy, że nadal trwa walka podatników z planem Rządu zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS, który również odczują osoby fizyczne o wysokich dochodach.

Marcin Szuflak

Marcin posiada ponad trzyletnie doświadczenie w obszarze doradztwa podatkowego. Specjalizuje się w zakresie podatkowych aspektów działań restrukturyzacyjnych i reorganizacyjnych oraz działań z obszaru planowania podatkowego. Absolwent Prawa na Wydziale Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Finansów i Rachunkowości Przedsiębiorstw na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Zobacz także

1 komentarz

  • Maciej 24 sierpnia 2018   Odpowiedz →

    Jarosław Kaczyński – Źródło Rzeczpospolita grudzień 2016:
    – Nie mamy żadnego planu podwyższenia podatków. Mówię wyłącznie o tym, by obowiązujące podatki po prostu płacono. Problemem nie jest tylko VAT, ale też niska ściągalność CIT, a nawet PIT. Szara strefa jest jeszcze większa, niż myśleliśmy na początku – powiedział były premier.
    Bez komentarza

Skomentuj