Odpowiednie wykorzystanie danych = obniżenie poziomu zapasów do 20%? – Tak, to możliwe!

Utrzymywanie odpowiedniego poziomu zapasów to wyzwanie dla niejednego menedżera. Problem nadmiernej rezerwy wynika z błędnych założeń analitycznych i braku komunikacji, a to dotyczy nie tylko logistyków, ale także działu zakupów, produkcji czy sprzedaży. W konsekwencji zamrażamy w magazynie gotówkę i czas. W jaki zatem sposób skutecznie oraz w krótkim czasie zredukować zapasy o 20%?

Skąd te zapasy?

Celem utrzymywania zapasów jest budowanie bufora między nieprzewidywalnym popytem a zdolnościami produkcyjnymi przedsiębiorstwa. Zagadnienie to wydaje się pozornie łatwe, a większość metod zarządzania zapasami została opracowana już sto lat temu. Niestety, mało kto zdaje sobie sprawę, że metody te zakładają, iż popyt na produkty cechuje się normalnym rozkładem prawdopodobieństwa. W rzeczywistości, tylko niewielka część produktów, sprzedających się najczęściej w masowych ilościach, ma taki rozkład popytu. W konsekwencji wzory wykorzystywane przez osoby zarządzające zapasami i zaszyte w wykorzystywanych w firmach systemach komputerowych, z założenia nie są dostosowane do wyznaczania optymalnych poziomów zapasów dla większości produktów. Oznacza to, że mimo najlepszych chęci i zaangażowania planistów, firmy nadal inwestować będą w budowanie zbędnych zapasów.

 

Dowiedz się więcej o optymalizacji kosztów przedsiębiorstwa-> 

Nierzadko okazuje się, że nadmierne zapasy są konsekwencją błędnych decyzji menedżerów i właścicieli firm w zakresie poziomu obsługi klienta. Ze względu na chęć budowania przewagi konkurencyjnej, wyznaczają oni bardzo wysokie cele w ramach wskaźników poziomu obsługi klienta. W praktyce wraz ze wzrostem poziomu obsługi klienta, niewspółmiernie szybko rosną związane z nim koszty i poziomy zapasów, które dla poziomu obsługi klienta równego 100% dążą do nieskończoności.

Nie wszyscy zdają sobie również sprawę, że poza logistyką i planowaniem, na poziom zapasów istotny wpływ mają takie działy jak: sprzedaż, marketing, zakupy, produkcja, czy R&D. Na skutek przeciwstawnych celów tych działów oraz braku przepływu informacji zapadają decyzje, których konsekwencją są zbędne zapasy.

Więcej informacji na ten temat tutaj.

Jolanta Jackowiak

Jolanta posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w branży konsultingowej. Prowadziła i nadzorowała setki projektów doradczo-szkoleniowych. Kieruje zespołami eksperckimi, organizuje partnerstwa strategiczne, współpracuje z wiodącymi organizacjami biznesu i rozwoju przedsiębiorczości. Specjalizuje się w doradztwie biznesowym, rozwoju potencjału innowacyjnego oraz kapitału ludzkiego, wdrażaniu zmian, zarządzaniu finansami i budżetowaniu. Jest ekspertem w dziedzinie zarządzania, w tym projektami współfinansowanymi z funduszy instytucji międzynarodowych. Jej praktyka zawodowa obejmuje współpracę zarówno z przedsiębiorstwami o zasięgu globalnym, jak i z lokalnymi liderami rynku, a także z sektorem publicznym.

Zobacz także

Skomentuj