Wierzyciel zawinił, dłużnika powiesili

Od długiego już czasu, jesteśmy zasypywani coraz to nowymi pomysłami, których źródłem jest Ministerstwo Finansów i Rozwoju, mającymi uszczelnić system podatkowy w Polsce czyli zwiększyć wpływy do budżetu. O ile trudno kwestionować cel działań Rządu, o tyle można mieć (ja mam) duże zastrzeżenia co do niektórych propozycji. Prowadzą one bowiem do ukarania i zwiększenia obowiązków nie tej grupy podatników, która zawiniła.

Rachunek bankowy a zgłoszenie NIP

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, podatnicy, posługujący się numerem NIP, są obowiązani do zgłoszenia do właściwego urzędu skarbowego informacji o posiadanych rachunkach bankowych oraz do dokonywania aktualizacji tych danych. W praktyce sytuacja wygląda tak, że wielu podatników zapomina o aktualizacji danych lub świadomie nie podaje wszystkich rachunków bankowych, którymi się posługuje, prowadząc działalność gospodarczą. Obecne sankcje za niepodanie ww. danych są na tyle niewielkie dla podatników, że nie motywują do wypełnienia obowiązków nałożonych przez przepisy prawa.

Zapłata na niewłaściwy rachunek

Zapewne aby wymóc podawanie wszystkich rachunków przez podatników oraz wymusić aby całość obrotu dokonywana była przez rachunki bankowe, a w przypadku transakcji z wierzycielami, będącymi podatnikami VAT czynnymi, aby płatności dokonywane były na rachunki bankowe zgłoszone do urzędu skarbowego, planowane jest wprowadzenie zmian do ustaw o podatkach dochodowych oraz Ordynacji podatkowej. Proponowane zmiany nakładają m. in. sankcje na dłużników, jeżeli dokonają zapłaty na rzecz wierzyciela na rachunek inny niż zgłoszony przez wierzyciela do urzędu skarbowego w postaci braku możliwości rozpoznania kosztu uzyskania przychodu w wartości wykazanej na fakturze. Dotyczyć to będzie wszelkich zobowiązań, których wartość przekracza 15 tysięcy złotych (dla takich zobowiązań, zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej cała płatność musi być dokonana za pośrednictwem rachunku bankowego). Ponadto, w przypadku zapłaty na niewłaściwy rachunek (niezgłoszony do US) dłużnik będzie odpowiadał solidarnie z wierzycielem za jego zobowiązania podatkowe w części przypadającej proporcjonalnie na dostawę towarów lub świadczenie usług, jeżeli zapłata za ww. świadczenia na rzecz dostawcy (czynnego podatnika VAT), dokonana zostanie na niewłaściwy rachunek (niezgłoszony przez wierzyciela do urzędu skarbowego).

O innych zmianach dotyczących VAT można przeczytać tutaj: Członek zarządu nie może być podatnikiem VAT. Nowa interpretacja ogólna

Kowal zawinił, cygana powiesili

Jak nietrudno się domyśleć, Ministerstwo Finansów i Rozwoju dąży do zminimalizowania obrotu gotówkowego i pełnej przejrzystości i kontroli przepływów pieniężnych. Cel jest wiadomy – zwiększenie wpływów do budżetu. Powstaje jednak pytanie – dlaczego obowiązanym do prawidłowego przebiegu operacji jest dłużnik a nie wierzyciel, który nie poniesie żadnych sankcji, w przypadku gdy zapłata nastąpi albo z pominięciem rachunku bankowego albo na niewłaściwy rachunek? W projektowanych zmianach do Ustawy VAT co prawda Szef Krajowej Administracji Skarbowej będzie zobowiązany prowadzić i udostępniać wykaz rachunków bankowych podatników VAT czynnych, co oznacza, ze przed zapłatą dłużnik będzie mógł sprawdzić, czy numer rachunku bankowego wierzyciela znajduje się w wykazie. Jednakże każdorazowe sprawdzanie przez dokonaniem przelewu wykazu spowoduje dodatkowe koszty u dłużnika no i czas. Ponadto, jak ma zachować się dłużnik, jeżeli wierzyciel poda mu niezgłoszony do urzędu skarbowego rachunek? Dokonać płatności na inny, znajdujący się w wykazie? A co, jeżeli wierzyciel nie aktualizował danych i płatność nie przejdzie (rachunek nieaktywny). Można oczywiście poprosić o zgłoszony rachunek, tylko jak wymusić na wierzycielu podanie właściwego? Pytań i wątpliwości jest mnóstwo.

Wiadomym jest, w kontekście brzmienia przepisów, że dokonanie płatności na niewłaściwy rachunek spowoduje zwiększenie obciążeń podatkowych dłużnika (wyższa podstawa opodatkowania podatkiem dochodowym), a do tego zwiększenie ryzyka w związku z odpowiedzialnością solidarną za zobowiązania podatkowe wierzyciela. Brak zapłaty natomiast, uzasadniony brakiem możliwości uzyskania właściwego rachunku od wierzyciela, będzie się wiązał po jakimś okresie z koniecznością korekty u dłużnika podatku naliczonego (przeterminowanie powyżej 150 dni) jak również zmniejszeniem kosztów uzyskania przychodów o wartość netto niezapłaconej faktury (planowa zmiana ulgi na złe długi w ustawach o podatkach dochodowych przy przeterminowaniu powyżej 120 dni).

 

Tu wracamy do sedna sprawy. Moim zdaniem nie może być akceptowalnym nakładanie sankcji na podatników, którzy nie popełnili żadnych błędów, a poniosą skutki niezgodnych z prawem działań innych podatników. Winny (czyli wierzyciel), jak wskazałem powyżej, nie poniesienie żadnych konsekwencji. Co więcej, ma same korzyści! Uważam, że taka konstrukcja przeczy wszelkim zasadom konstruowania przepisów prawa, w tym prawa podatkowego. Wszelkie bowiem negatywne konsekwencje, w przypadku gdy zapłata powinna nastąpić na rachunek, który powinien być zgłoszony do urzędu skarbowego, powinien ponosić wierzyciel, jeżeli podał dłużnikowi zły rachunek i to u niego powinny wzrosnąć obciążenia podatkowe. Osobną kwestią jest również fakt, że przy tej konstrukcji pojawią się problemy przy umowach przekazu (płatność na rzecz innego podmiotu) jak i płatnościach np. w ramach umów faktoringu.

W mojej ocenie, podchodząc ze zrozumieniem do projektowanych zapisów, postuluję, aby autorzy projektowanych zmian, pochylili się jeszcze raz nad ich treścią. Nie może być bowiem tak, że zawini wierzyciel, a dłużnik poniesienie konsekwencje.

Dariusz Gałązka

Dariusz podsiada niemal dwudziestoletnie doświadczenie w obszarze prawa podatkowego. Nadzoruje prace zespołu realizującego usługi w zakresie bieżącego doradztwa podatkowego, audytów podatkowych oraz due diligence. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących podatku dochodowego od osób prawnych. Współautor książki „Środki trwałe, wartości niematerialne i prawne, inwestycje w nieruchomości – najtrudniejsze problemy w prawie bilansowym i prawie podatkowym”. Członek Rady Programowej i współautor „Kodeksu Dobrych Praktyk Transakcyjnych”.

Zobacz także

1 komentarz

  • Całkowicie zgadzam się z autorem. Nie może być tak, że zostaną ukarani prawidłowo rozliczający i wywiązujący się ze swoich obowiązków podatnicy.

Skomentuj