Rynkowa wartość poręczeń w transakcjach pomiędzy podmiotami powiązanymi

blog_doradcy_przeniesienie
Popularną kategorią usług finansowych świadczonych pomiędzy podmiotami powiązanymi są gwarancje i poręczenia spłaty kredytów bankowych. Podmiot udzielający gwarancji lub poręczenia podmiotowi powiązanemu często jednak nie pobiera wynagrodzenia z tego tytułu. Udzielanie nieodpłatnego zabezpieczenia zobowiązań na rzecz podmiotu powiązanego rodzi, co do zasady, ryzyko dla obu stron transakcji.

W ocenie organów podatkowych, podmiot, którego zobowiązanie jest poręczane, uzyskuje przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Udzielanie zabezpieczenia kredytu bez wynagrodzenia rodzi również ryzyko dla udzielającego poręczenia. Brak wynagrodzenia po stronie podmiotu udzielającego zabezpieczenia może być uznany jako efekt nierynkowego charakteru warunków transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi powodujących zaniżenie dochodu podmiotu ustanawiającego zabezpieczenie. Konsekwencją takiego podejścia organów podatkowych jest konieczność ustalenia a następnie rozliczenia rynkowego wynagrodzenia za udzielane/otrzymywane poręczenia i gwarancje.

Rynkowa wartość prowizji

Organy podatkowe przy ustalaniu rynkowego poziomu wynagrodzenia należnego podmiotom powiązanym z tytułu udzielenia poręczeń, uznają za zasadne porównywanie transakcji udzielania gwarancji lub poręczeń pomiędzy podmiotami powiązanymi z działalnością instytucji finansowych, których przedmiot działalności obejmuje udzielanie gwarancji i poręczeń.

Choć charakter gwarancji udzielanych w ramach grup kapitałowych istotnie odbiega od komercyjnych gwarancji oferowanych na rynku, polskie organy podatkowe, jak dotąd, nie opracowały efektywnych narzędzi eliminacji wpływu tych różnic na cenę (do czego obliguje § 6 ust. 2 Rozporządzenia dotyczący Cen transferowych). Stosowane jest w tym zakresie uproszczone podejście, polegające na analizie rynku finansowego (gwarancje komercyjne) oraz wyborze najniższej z dostępnych opłat gwarancyjnych/prowizyjnych. W praktyce, organy podatkowe w celu ustalenia wysokości wartości rynkowej poręczenia składają do wybranych instytucji finansowych zapytania ofertowe i na podstawie otrzymanych odpowiedzi określają wysokość prowizji i dokonują szacowania przychodu.

Szacując zatem rynkową wartość wynagrodzenia za udzielone/otrzymane poręczenie warto rozważyć wystąpienie do instytucji finansowych o wycenę wynagrodzenia za takie poręczenie przy wskazanych parametrach kredytu oraz z wyszczególnieniem pozostałych zabezpieczeń kredytu. Należy jednak przy tym pamiętać, iż nie może być to bank udzielający poręczanego kredytu. Alternatywą do takiego rozwiązania jest przeprowadzenie analizy bazującej na analizie stawek ofertowych banków/instytucji poręczeniowych, przy czym w praktyce stawki ofertowe w drodze negocjacji ulegają znaczącemu obniżeniu. Jednakże, z uwagi na brak udokumentowanych dowodów potwierdzających ten fakt, podatnicy nie mogą się na niego powoływać i muszą bazować na stawkach ofertowych. Takie podejście nie uwzględnia również innych czynników (np. wiarygodność i zdolność kredytowa kredytobiorcy, innych form zabezpieczenia danego kredytu), które w warunkach rynkowych brane są pod uwagę.

Podstawa naliczania

Praktyka rynkowa w zakresie ustalania podstawy kalkulacji prowizji jest różna, prowizja naliczana jest zarówno od kwoty udzielonego poręczenia, która to kwota odpowiada kwocie początkowego zadłużenia (kwocie kredytu) i jest niezmienna w trakcie okresu obowiązywania poręczenia, ale również od kwoty aktualnego (bieżącego) zaangażowania gwarancji/poręczenia.

W mojej ocenie biorąc pod uwagę istotę instytucji poręczenia lub gwarancji, uzasadnione jest uzależnienie wysokości wynagrodzenia (w ujęciu kwotowym) należnej poręczycielowi od kwoty bieżącego zobowiązania dłużnika. Należy wskazać bowiem, że ryzyko powstania zobowiązania po stronie poręczyciela jest stałe w trakcie obowiązywania poręczenia, jednakże kwota, którą obarczone jest to ryzyko (odpowiadające kwocie bieżącego zadłużenia dłużnika) ulega systematycznemu obniżeniu.

Liczba poręczycieli

Kwestią, która jest obarczona ryzykiem sporu z organami podatkowymi jest sposób naliczania opłat poręczeniowych w przypadku wielu poręczeń tego samego kredytu.

W mojej ocenie większa liczba poręczycieli nie powinna skutkować wzrostem kosztów pozyskania poręczenia, ponieważ zabezpieczenie ustanowione przez instytucję finansową ma co najmniej tę samą wartość, co poręczenie kilku podmiotów (powyższe stanowisko podziela również WSA w Białymstoku w wyroku z dnia 23 kwietna 2014 r.).  Podział wynagrodzenia pomiędzy poręczycieli wymaga jednak przyjęcia uzasadnionego klucza podziału, odzwierciedlającego poziom ryzyka ponoszonego przez podmioty udzielające zabezpieczeń w postaci wartości poręczanej kwoty.

Tymczasem organy podatkowe wielokrotnie prezentują stanowisko, zgodnie z którym każdy z poręczycieli powinien oczekiwać wynagrodzenia w wysokości odpowiadającej poręczeniu należnego instytucji finansowej. Takie podejście skutkowałoby bardzo wysokimi kosztami pozyskania zabezpieczeń, które w mojej ocenie nie byłyby akceptowane w warunkach rynkowych.

 

Mając na uwadze zainteresowanie organów podatkowych transakcjami finansowymi w szczególności poręczeniami, prawidłowe ustalenie rynkowego wynagrodzenia za udzielenie/otrzymanie poręczenia zyskuje istotne znaczenie dla zarządzania ryzykiem podatkowym. Natomiast, brak jednoznacznego podejścia organów podatkowych do wyceny wynagrodzenia z tego tytułu wciąż generuje istotne ryzyko w tym zakresie. Dlatego niezmiernie istotne jest odpowiednie udokumentowanie i uargumentowanie przyjętego sposobu wyceny wynagrodzenia za udzielenie/otrzymanie poręczenia.

 

Ewelina Wilczyńska

Zobacz także

Skomentuj